Agadir, czyli turystyczna stolica Maroka

     Tak jak to można wyczytać już w tytule postu Agadir jest jednym z najpopularniejszych kurortów turystycznych w Maroku. Większość polskich biur podróży właśnie tutaj organizuje swoje wycieczki, jednak Agadir nie jest miastem, które oddaje uroki tego pięknego kraju. Po potężnym trzęsieniu ziemi w 1960 roku, w którym zginęło ponad 15 tysięcy ludzi Agadir został odbudowany na nowo. Nie posiada zabytków, a część turystyczna miasta przypomina bardziej Europejski kurort, niż prawdziwe Maroko. Eleganckie hotele, knajpy i promenada tętniąca życiem. Żeby poczuć klimat Maroka trzeba wyjechać poza miasto, ale o tym w późniejszych postach. Dziś skupię się na tym co jednak warto zobaczyć w Agadirze i jak wyglądała moja przygoda z tym miastem.

 

        Agadir to miasto położone w południowej części Maroka nad Oceanem Atlantyckim. Liczy ok. 420 tyś. mieszkańców, 10 km przepięknych, szerokich i piaszczystych plaż oraz ok. 300 słonecznych dni w roku. Do Agadiru na lotnisko Al-Massira bezpośrednio z Warszawy latają samoloty linii WizzAir. Lot trwa ok. 5 godzin. Po wypełnieniu dokumentu o którym pisałam w poście Co warto wiedzieć przed wyjazdem do Maroka? i przejściu kontroli możemy udać się na parking z którego odjeżdżają autobusy, jak i taksówki do Agadiru. Transfer z lotniska trwa ok. 40 minut. 

 

GDZIE SIĘ ZATRZYMAĆ?

      Agadir dzieli się na dwie części: turystyczna i mieszkalna. W części turystycznej, czyli tej ciągnącej się wzdłuż promenady oraz przy bulwarze Muhammada V, biegnącym równolegle do plaży na każdym kroku możemy napotkać hotele mniej lub bardziej luksusowe. Ja zatrzymałam się w hotelu Al Moggar Garden Beach i mimo, że moje pierwsze wrażenie nie było najlepsze to po całym wyjeździe jestem bardzo zadowolona z tego wyboru. Na początku przeraziła mnie lokalizacja pokoju, który umieszczony był na samym końcu ostatniego budynku w całym kurorcie oraz jego wystrój, który również nie zachwycał. Wszystko to przyćmiła jednak przesympatyczna obsługa, zarówno w recepcji, serwisie sprzątającym jak i obsłudze kelnerskiej, przepiękny ogród, bardzo dobra lokalizacja (ok. 30 m od plaży, przy samej promenadzie), dobre jedzenie (codziennie serwowane na obiad były tradycyjne Marokańskie potrawy w postaci Szwedzkiego stołu), co pozwoliło mi zapomnieć o tym jednym elemencie, jakim był pokój, z którego nie do końca byłam zadowolona. W ostatecznym rozrachunku polecam hotel z czystym sumienie.

JAK PORUSZAĆ SIĘ PO MIEŚCIE?

        W Agadirze możemy poruszać się komunikacją miejską, jak i taksówkami, które są bardzo popularne. Mamy dwa rodzaje taksówek: Petite taxi, które nie wyjeżdżają poza obszar miasta i zabierają do 3 osób (pomarańczowy kolor taksówki) i Grand taxi, którymi można dostać się do pobliskich miejscowości i dalej, jeśli tylko pozwoli na to gotówka (biały i niebieski kolor taksówki). Koszt przejazdu między dwoma punktami w mieście nie powinien przekraczać 20 dirhamów. Warto to jednak ustalić przed rozpoczęciem jazdy, aby później nie było żadnych niedomówień. Jeśli chodzi o komunikację miejską to korzystałam z niej tylko raz, wybierając się do Croco Parku, który znajduje się poza granicami miasta. Podróż trwała ok. godzinę a bilet kosztował 4 dirhamy. Wszystkie inne miejsca warte odwiedzenia można bez problemu przejść na piechotę, ponieważ odległości między nimi nie są duże i taką też aktywność polecam. 

CO WARTO ZROBIĆ BĘDĄC W AGADIRZE?

 

OPALAĆ SIĘ NAD BRZEGIEM OCEANU

      W tym miejscu warto zaznaczyć, że Agadir słynie z najdłuższych plaż w Afryce. Piękna, wspaniała i piaszczysta plaża w kształcie półksiężyca ma ok. 10 kilometrów długości i jest szeroka na prawie 100 metrów. Część plaży należy do Rezydencji Króla i nie jest ona dostępna dla turystów. Nie ma żadnych murów, ale na granicy stoją strażnicy, którzy gwiżdżą, gdy chce się przejść. Plaża jest bardzo bezpieczna do kąpieli. Posiada łagodne zejście, bez kamieni ani skał, nie występują również zdradliwe prądy morskie. Należy jednak pamiętać o wieczornych odpływach i porannych przypływach, są na prawdę duże. Można to zauważyć spacerując wieczorem brzegiem oceanu i widząc mokry piasek na wysokości 50-70 metrów. Można tu również żeglować, jeździć na nartach wodnych, nurkować, łowić ryby oraz uprawiać windsurfing. Ze względu na wiatry, które często występują w kwietniu raczej opalałam się przy hotelowym basenie, który osłonięty był wysokim murem.

PRZESPACEROWAĆ SIĘ PROMENADĄ

        Wzdłuż plaży ciągnie się promenada na której znajdują się liczne atrakcje dla turystów. Knajpy, bary, kluby, sklepy z pamiątkami, miejscowi sprzedający balony dla dzieci, ciepłą herbatę z czajniczków, panie robiące tatuaże z henny, itp…

ZOBACZYĆ MARINĘ I PORT

      U podnóża Kazby rozpościera się bogata dzielnica Marina, w której znajduje się m.in. port, liczne restauracje i sklepy. 

ZDOBYĆ KAZBĘ

      Ruiny cytadeli pochodzącej z XVI wieku widnieją na wzniesieniu Kazby jako jedyne pozostałości po dawnym obrazie Agadiru. Po trzęsieniu ziemi w 1960 roku mury zostały częściowo zrekonstruowane, jednak otaczają one jedynie pusty plac, zabudowa wewnętrzna została całkowicie zniszczona. Na zboczu wzniesienia umieszczono ogromny, podświetlany nocą napis arabski, znaczący „Bóg, Ojczyzna, Król”. Jest to chyba najbardziej rozpoznawalny punkt w Agadirze i zdecydowanie warto to miejsce zobaczyć, ale nie ze względu na pozostałości cytadeli, a na panoramę, która się rozpościera. Widok z góry jest imponujący! Można się tam dostać na piechotę, rowerem, bądź taksówką – koszt to ok. 50 dirhamów.

ZROBIĆ ZAKUPY NA SOUKU

     Czyli na największym bazarze w Agadirze. Otoczony jest potężnym murem, a za jego bramą znajdziemy wszelkiego rodzaju towary, jak i pamiątki. Tutaj trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo na każdym kroku miejscowi zagadują, pytając o kraj pochodzenia, o to jak się czujemy, co słychać czy może nie chcemy czegoś kupić, itd.. po pewnym czasie jest to na prawdę uciążliwe, gdy tylko spojrzymy na jakiś produkt zaraz w okół pojawia się kilku sprzedawców namawiających na zakup. Ponadto możemy zaobserwować Marokańczyków podczas tradycyjnych zakupów, szczególnie na stoiskach z mięsem, owocami i warzywami. Czynny codziennie, prócz poniedziałków, od wschodu do zachodu słońca.

ODWIEDZIĆ MECZET

     Oczywiście tylko z zewnątrz, gdyż innowiercy nie mają wstępu do środka. W Agadirze jest ich kilka i każdy robi ogromne wrażenie, dlatego warto zobaczyć je chociaż z zewnątrz. 

ODWIEDZIĆ ZOO, INACZEJ DOLINĘ PTAKÓW

      Możemy spotkać tu lamy, muflony, flamingi, małpy czy papugi. Park położony jest w samym centrum miasta, na przeciwko głównego wyjścia z promenady, więc nie trudno go znaleźć. Oprócz zwierząt podziwiać możemy drzewa bananowe, magnolie albo oleandry. Znajduje się również plac zabaw dla dzieci. Zoo można odwiedzać w godz. 9.30-12.30 i 14.30-18.00. Wstęp jest bezpłatny.

PRZEJECHAĆ SIĘ NA WIELBŁĄDZIE

     To chyba dla mnie największa atrakcja. Nigdy wcześniej nie miałam okazji przejechać się na wielbłądzie, dlatego tym bardziej było to dla mnie przeżycie. Wykupiliśmy 2h jazdy w jednym z miejscowych biur podróży. Prowadzono nas po ciekawych terenach, przy ujściu rzeki Wadi Sus. Gdyby ktoś wybierał się w okresie zimowym do Maroka to polecam odwiedzić to miejsce, gdyż z całej Europy przylatują tu flamingi i można zaobserwować tysiące ptaków siedzących przy ujściu rzeki. Niestety nie miałam okazji tego zobaczyć, gdyż w kwietniu ptaki wracają do Europy, jedynie kilka w oddali. Musi to być niesamowity widok. Koszt to ok. 100-150 dirhamów. 

STANĄĆ OKO W OKO Z KROKODYLEM 

       Croco Parc to nowa atrakcja w okolicy Agadiru, którą zdecydowanie polecam zobaczyć. Jest to nieduży park, w którym możemy obejrzeć ponad 330 krokodyli i żółwi. Jechałam tam właśnie nastawiona na oglądanie zwierząt, ale dużo większe wrażenie wywarł na mnie ogród botaniczny i roślinność, którą możemy w parku oglądać. Polecam przyjechać w takich godzinach, aby być na karmieniu krokodyli (m.in. godz. 15.00) ponieważ, wtedy można zaobserwować jakikolwiek ruch. Poza godzinami karmienia krokodyle po prostu wygrzewają się na słońcu i wyglądają dosłownie jak sztuczne. Kosz wejścia do parku to 70 dirhamów. Można dostać się taksówką, ale również komunikacją miejską. Autobus numer 05 odjeżdża z przystanku nieopodal mini zoo, bilet kosztuje 4 dirhamy. Podróż trwa ok. godziny.

ZRELAKSOWAĆ SIĘ W HAMMAMIE

        Od hammamu warto rozpocząć wakacje, ponieważ poddajemy się m.in. peelingowi szorstką rękawicą, która złuszcza martwy naskórek, dzięki czemu opalenizna się dłużej trzyma. Koszt zabiegów to ok. 200-400 dirhamów, w zależności od pakietu. Ja nie miałam okazji skorzystać, ale wiele osób poleca taką formę relaksu.

SPRÓBOWAĆ LOKALNYCH PRZYSMAKÓW

      Jeżeli będziecie wypoczywać w dobrym hotelu, to zapewne będziecie mieli okazję spróbować lokalnych przysmaków podczas obiadu/kolacji. W skromniejszych hotelach może to być trudniejsze, dlatego polecam wypad na miasto. Zupa harira, tażin, amlou, ciastka z migdałami, oliwki, sardynki czy owoce. Post z dokładnymi informacjami co warto spróbować i gdzie kupić pojawi się niebawem.

ZOBACZYĆ ZACHÓD SŁOŃCA NAD OCEANEM

      I tutaj chyba komentarz jest zbędny.  Uwielbiam zachody słońca, a takie jak na zdjęciu w szczególności.

         Agadir nie jest miastem do zwiedzania, a raczej do odpoczynku. Po trzęsieniu ziemi nie zachowały się tu żadne zabytki. Tak na prawdę Agadir można poznać w jeden dzień, żeby zobaczyć prawdziwe Maroko polecam wybrać się wgłąb kraju. 

 

6 komentarzy

  1. Witaj.
    Właśnie jesteśmy w Maroku teraz w Agadirze.
    I dzięki twojemu blogowi, informacjom, fotkom, wszystko już prawie zwiedziliśmy.
    Dziękujemy i pozdrawiamy 😘😘😘
    Sławek ze Szczecina z rodziną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *